Pacjent za dychę – czyli łowcy dusz w akcji

 

Dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Brodnicy postanowił płacić pracownikom i współpracownikom specjalną premię za pozyskanie pacjentów do tutejszej poradni POZ.

 

– Mieliśmy już do czynienia z różnymi kontrowersyjnymi metodami „zdobywania” deklaracji pacjentów do POZ, które budziły wątpliwości co najmniej etycznej natury – mówi Joanna Zabielska – Cieciuch, ekspert Porozumienia Zielonogórskiego. – Głównie dotyczy to poradni przyszpitalnych oraz przychodni należących do dużych sieci. Jednak ten przypadek jest wyjątkowy, bo dyrektor brodnickiego ZOZ działa w tej sprawie jawnie i formalnie. Wydał specjalne zarządzenie, w którym określa zasady wypłaty premii.

 

W zarządzeniu datowanym na 23 grudnia 2015 r. czytamy, że „za pozyskanie pacjenta deklarującego objęcie świadczeniami zdrowotnymi udzielanymi w ramach podstawowej opieki zdrowotnej przez poradnię POZ”, prowadzoną przez ZOZ w Brodnicy, pracownik lub współpracownik otrzyma 10 zł brutto. Premia ta będzie przysługiwała osobom, które dostarczą deklaracje podpisane przez pacjentów, jeśli będą one prawidłowo wypełnione i podpisane, uwzględnione przez NFZ, a pacjenci pozostaną na liście aktywnej przez co najmniej trzy miesiące.

 

Ekspert PZ Ryszard Bigosiński uważa,  że tego typu działania są niezgodne z prawem.

 

-Wskazują one na  nieuczciwą konkurencję i  nieuczciwą praktykę rynkową – wyjaśnia prawnik. – Ustawa o działalności leczniczej wprowadza zakaz reklamy wszystkich podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Ponadto, według  Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, “czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta” (art. 3 ust. 1). Zastosowanie w sprawie może także znaleźć Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

Ryszard Bigosiński podkreśla, że żaden z tych aktów prawnych nie wskazuje wprost na to, że akwizycja i pozyskiwanie deklaracji wyboru przez pracowników w zamian za określoną opłatę nie jest dopuszczalna. Jednak w jego opinii uwzględnienie specyfiki działalności leczniczej oraz jej podstawowy cel, jakim jest ochrona zdrowia,  nakazują wyłączenie pewnych zasad działania, dopuszczalnych w innych dziedzinach życia gospodarczego.